FRAGMENTY

wpis w: Pan Wilk i Tajemnice Tajemnic | 0

(…) Podobno marihuana zabija uczucia wyższe, ale nie w moim przypadku. Pierwszego pchnięcia nożem dokonała kobieta, ale potem to ja sam, brodząc w kałuży krwi, dźgałem się nożem w serce tak długo, dopóki uczuć się nie pozbyłem.
Wypalonemu i zmęczonemu pobieżne oraz mało warte substytuty międzyludzkich relacji ulały się niczym wymiociny. Młodziutka Matylda i jebnięta Alex były ostatnimi tańcami na festiwalu własnej głupoty. Potrzebną na końcu zdania kropką, zamykającą rozdziały powieści, które zagoniły pisarza w ślepą uliczkę braku treści.
Teraz pragnąłem tę treść odzyskać, dlatego też to, co jeszcze jakiś czas temu byłoby nie do pomyślenia wobec bezdyskusyjnych walorów urody Anieli Kowalik, nie miało znaczenia. Bo cóż mogłaby mi zaoferować mieszkająca w Warszawie niedoszła modelka przed trzydziestką? Nic. Oczywiście oprócz zabawy we wsadzanego. Tę nadal uwielbiałem, ale nade wszystko pragnąłem wypełnić pustkę drugim człowiekiem. Miałem wyjebane na kolejną cipę na moim chuju, która do mojego życia wnieść nie mogła nic. (…)

Zostaw Komentarz