FRAGMENTY

wpis w: Pan Wilk i Kobiety | 0

– Kobieta, która kocha swojego mężczyznę, nie odchodzi na tym etapie. Faktem też jest, że zachowałeś się jak prostak. Twoje tłumaczenie o braku przemocy też do mnie nie trafia. To takie gówniane tłumaczenie swojego chamstwa i próba jego utylizacji. Masz mocny charakter i po prostu przegrzałeś jej styki. To też rodzaj przemocy. Każdy człowiek ma swoją naturalną strefę bezpieczeństwa. Każdy inną. Z tego, co mówisz, wnioskuję, że ona miała wyjątkowo krótką. I w końcu powiedziała: „To mi nie pasuje”. Wrócę jednak do wymiaru kary. Powinna być adekwatna do przestępstwa. Nie byłam waszym materacem, swoją opinię wydaję tylko na podstawie twoich subiektywnych słów. Mam jednak wrażenie, że w waszym wypadku kara nie była adekwatna do winy. Ona była z pewnością dobra. Jako człowiek. Nie jestem jednak pewna, czy cię kochała. A że miłość dla mnie to temat nierozerwalny z przyjaźnią, muszę dodać, że ona nie była też chyba twoją przyjaciółką. Reasumując, przyjaciel nie opuszcza w biedzie, a kobieta, która kocha, nie odchodzi w takim momencie, w którym odeszła ona. Dla mnie to proste. Pewnie z czasem i ty dostrzeżesz prostotę tych zdarzeń.

Zostaw Komentarz