FRAGMENTY

wpis w: Pan Wilk i Tajemnice Tajemnic | 0

(…) – Ty, Wilk, nie przestajesz mnie zaskakiwać – Kara siadła obok mnie na sofie pod oknem, stawiając filiżankę z espresso na niskim stoliku.
– Że niby co? – udałem, że nie rozumiem.
– Zostałeś stręczycielem czy sponsorem gimnazjalistek?
– Ma dwadzieścia jeden lat i jest studentką – sprostowałem. – Idziemy razem na Jezioro Łabędzie. To wszystko.
– Zero seksu? Nie wierzę! – Kara roześmiała się szyderczo.
– Wprost przeciwnie. W nim cała rzecz.
– Czyli to sponsoring.
– Jezu… – wkurzyłem się. – Jak, kurwa, Grey tej piździe dziewiczej będącej dokładnie w wieku Matyldy kupił kompa, samochód, opłacił siłownię i kilka innych rzeczy, to był to romantyczny gest, tak? A jak, kurwa, Wilk z Wrocławia kupuje dziewczynie sukienkę, bo Czajkowski na to zasługuje, to jest to sponsoring, tak? Co to za pojebana logika?
– Wilk, nie unoś się i nie gniewaj, ale do Greya masz daleko. Czytałam pobieżnie, ale chyba za¬równo w urodzie, jak i w dolarach…
– Jaki kraj, taki Grey – westchnąłem. (…)

Zostaw Komentarz