FRAGMENTY

wpis w: Pan Wilk i Kobiety | 0

Otworzyłem oczy. Mój wzrok przez chwilę przebijał się przez ciemność. Dłonią dotknąłem czoła. Było mokre. Spojrzałem na telefon leżący przy łóżku. Wyświetlał godzinę 4:20. W głowie nadal miałem fragmenty snu. Rozmawiałem z Nią. Staliśmy w kuchni w naszym starym mieszkaniu. Coś mi tłumaczyła. Nie mogłem sobie przypomnieć, co dokładnie. Treść snu uciekała z mojej głowy w zawrotnym tempie. Coś jednak pozostało. Poczucie winy. Odczuwałem je identycznie mocno jak wtedy, gdy umarła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *